Tread softly, because you tread on my dreams - W.B. Yeats
Kategorie: Wszystkie | samlajf | smile | stopklatka | strzępki
RSS
niedziela, 08 maja 2011
ahaś i jeszcze jeden detal: jest szczęście- jest impreza! :D
ściana płaczu przechodzi drastyczną metamorfozę wyswampienia, rozsunięcia zasłon, wpuszczenia promieni, pachnącego powietrza i takich tam romantycznych elementów ;)
czego potrzebującej reszcie świata niniejszym życzę :*
11:37, kass_bateman , samlajf
Link Komentarze (1) »
ha!
owszem, przerwa długa.
w sumie miałam nie wracać.
aż tu nagle przeczytałam coś, co idealnie pasuje do miana 'pictures'..
a są to krótkie formy by Algun Vedono na portal-pisarski.pl
nawet jeśli tylko 1 osoba przypadkiem tu zajrzy i pomknie dalej ku wspomnianemu - git.
serce rośnie, dusza się raduje i ogólnie konfetti lata wokół na ten temat :)
a propos bloga in itself - chyba odrobinę jego funkcje przejęła twarzoksiążka, choć tam trudno się wywnętrzać bez wmontowanego exhibicjonizmu..
a tu sobie mogę wewnętrzny monolog przeprowadzić literkami, a nie fonią jedynie :)
dobre dobre, terapeuci bójcie się! ;)
11:19, kass_bateman , stopklatka
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 31 października 2010
nigdy nie sądziłam, że się ze ślubnym zafiksujemy na tego samego kolesia..
ALE! znaczy się, że mamy dobry gust.. ;)
12:50, kass_bateman , samlajf
Link Dodaj komentarz »
piątek, 17 września 2010
:/
a jednak.
ponownie utwierdzam się w fakcie, że nie diariusz to, a szambo, duchowe ekskrementa mieszczące, jak wspominałam..
cozaszit.
ale skoro, to konkluzji zabraknąć nie może, że choć praca temporalnie od myślenia odrywa /co premią do uwłaczającej pensji/, to jednak zdarzają się takie chwile w życiu singla, że nawet lina jest za krótka, a dłuższej nie chce się szukać..
metyforycznie rzecz ujmując.
półpancerze praktyczne /jednak/ włóż!
na ramię broń!
biegiem won!

22:23, kass_bateman , samlajf
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 13 czerwca 2010
p.s.
boję się pomyśleć, co to się dopiero będzie działo, jak mi się węch odtłumi po nieuchronnym rozwodzie z fajkami.. ;>
03:31, kass_bateman , samlajf
Link Dodaj komentarz »
Pawłow style..

tak. poczułam dziś znów zapach pozornego bezpieczeństwa, co być nim nie może nikak! co nie zmienia faktu, że jeśli kiedyś dojdę jak się ta perfuma mieni, to chyba imprezę z fajerwerkami zrobię..

otóż zapach..

pachnidło..

cofa zamkniętymi oczami w dzieciństwo. to, które pamięta bezrefleksyjną obserwację, bezpojęciowe refleksje, bezpodstawne pojęcia, bezzasadne podstawy, bezgenezyjne zasady, nieuzasadnione /znów pozornie/ genezy, i bezkształtne figury retoryczne, takoż pytania, stawiane lalkom, żelaźniakom i innym namacalnym towarzyszom znów pozornego pacholęctwa.

nie pomnę kto ich używa/ł – babcia, ciotka, whatever.. po mieczu, w każdym razie.

clue jest to, że ów zapach wywołuje wspomniane odruchowe wrażenie, co nie lada paradoksem się jawi, jako że od narodzenia mego, po hop dziś dziś, nieakceptowanam jako

CZĘŚĆ

RODZINA

SWÓJ.

zaledwiem wyrzutem sumienia, powinnością niechcianą, z narzutów społecznych konformistycznych wynikającą. bo tak wypada. trzeba. czy coś.

why so zatem?

symbol marzeń czy beztroski, która wówczas być powinna była?

a może o to idzie, że w tamtych dniach wystarczyło zadeklamować wierszyk ze swadą, by rozradować i ubogacić krewnych, a w tych - wszystkie moje umiejętności i talenta znaczenia dla nikogo nie mają?

ach, pytań moc! nie wszystkie chcę ubierać, bo i tak, bez względu, nie będę grać, by poklask zdobyć, nawet jeśli pragnę dumy Ojców..

jeśli jej nie mam, to dalej będę szukać aromatu wspomnianego, niech choć na chwile obraz mi przed oczami przywołuje zadowolenia, którego nieszczerości, dziecięciem będąc, nie zauważałam..

 

03:27, kass_bateman , stopklatka
Link Dodaj komentarz »
piątek, 26 lutego 2010
!
już za chwileczkę, już za momencik..
moje 33cie..
jeśli ktoś miałby wyjątkowo ochotę zrobić mi prezent - poproszę o ukrzyżowanie..
akuracik będzie.

20:42, kass_bateman , samlajf
Link Dodaj komentarz »
piątek, 19 lutego 2010
skąd?
skąd brać siłę na własne porażki i jeszcze na wspieranie reszty świata?
nawet samochodowy akumulator się rozładowuje, a co dopiero ludź po niespełna 33 latach koszmaru..
ja wiem, że aura, że brak słońca i zima się przedłuża, ale co mi z tego?
kurwa, jak chciałabym tu czy tam zawrzeć coś budującego, coś z uśmiechem, coś z wiarą..
to nie jest blog, to znowu jest ściana płaczu!
a miało być inaczej..
jakieś przeklęte jest to zdanie..
albo ja?
już nawet nie umiem się cieszyć czyjąś radością, a takim cennym to zawsze było..
co za chujnia przeokrutna!
wiem, że gdyby moje 30-te były inne,  zapewne byłyby ostatnimi, ale mimo wszystko..
nie
mam
już
siły.
amen.
02:32, kass_bateman , samlajf
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 24 grudnia 2009
?
bez względu na wypadek, zasypiam w bocznej ustalonej..
co to oznacza..?

03:11, kass_bateman , samlajf
Link Dodaj komentarz »
środa, 18 listopada 2009
z filmu..

'a może szczęśliwe zakończenie to pewność, że mimo wszystkich nieodebranych telefonów, złamanych serc, błędnie interpretowanych znaków, cierpienia i wstydu, nie straciło się nadziei?'

20:06, kass_bateman , strzępki
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 27